<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Vaults</title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl</link>
<description> Vaults</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>&#38;#1050;&#38;#1072;&#38;#1088;&#38;#1077;&#38;#1087;&#38;#1088;&#38;#1086;&#38;#1089;&#38;#1090; &#38;</title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=106#p106</link>
<guid isPermaLink="false">106@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[&#1047;&#1076;&#1088;&#1072;&#1074;&#1089;&#1090;&#1074;&#1091;&#1081;&#1090;&#1077; &#1076;&#1086;&#1088;&#1086;&#1075;&#1080;&#1077; &#1076;&#1072;&#1084;&#1099;, &#1093;&#1086;&#1095;&#1091; &#1087;&#1086;&#1079;&#1076;&#1088;&#1072;&#1074;&#1080;&#1090;&#1100; &#1074;&#1072;&#1089; &#1089; &#1085;&#1072;&#1089;&#1090;&#1091;&#1087;&#1072;&#1102;&#1097;&#1080;&#1084; &#1087;&#1088;&#1072;&#1079;&#1076;&#1085;&#1080;&#1082;&#1086;&#1084; 8 &#1052;&#1040;&#1056;&#1058;&#1040; &#1080; &#1087;&#1088;&#1077;&#1076;&#1083;&#1086;&#1078;&#1080;&#1090;&#1100; &#1083;&#1091;&#1095;&#1096;&#1077;&#1077; &#1085;&#1072; &#1089;&#1077;&#1075;&#1086;&#1076;&#1085;&#1072;&#1096;&#1085;&#1080;&#1081; &#1076;&#1077;&#1085;&#1100; &#1089;&#1088;&#1077;&#1076;&#1089;&#1090;&#1074;&#1086; &#1076;&#1083;&#1103; &#1085;&#1072;&#1088;&#1072;&#1097;&#1080;&#1074;&#1072;&#1085;&#1080;&#1103; &#1088;&#1077;&#1089;&#1085;&#1080;&#1094; &quot;&#1050;&#1072;&#1088;&#1077;&#1087;&#1088;&#1086;&#1089;&#1090;&quot;. <br /> <br />&#1050;&#1072;&#1088;&#1077;&#1087;&#1088;&#1086;&#1089;&#1090; &#8211; &#1083;&#1091;&#1095;&#1096;&#1077; &#1089;&#1088;&#1077;&#1076;&#1089;&#1090;&#1074;&#1086; &#1076;&#1083;&#1103; &#1077;&#1089;&#1090;&#1077;&#1089;&#1090;&#1074;&#1077;&#1085;&#1085;&#1086;&#1075;&#1086; &#1085;&#1072;&#1088;&#1072;&#1097;&#1080;&#1074;&#1072;&#1085;&#1080;&#1103; &#1088;&#1077;&#1089;&#1085;&#1080;&#1094; &#1080; &#1073;&#1088;&#1086;&#1074;&#1077;&#1081;. &#1056;&#1077;&#1079;&#1091;&#1083;&#1100;&#1090;&#1072;&#1090;&#1099; &#1091;&#1078;&#1077; &#1079;&#1072;&#1084;&#1077;&#1090;&#1085;&#1099; &#1095;&#1077;&#1088;&#1077;&#1079; 2 - 4 &#1085;&#1077;&#1076;&#1077;&#1083;&#1080;! <br /> <br />&#1059; &#1085;&#1072;&#1089; &#1074; &#1087;&#1088;&#1086;&#1076;&#1072;&#1078;&#1077; &#1087;&#1086;&#1103;&#1074;&#1080;&#1083;&#1089;&#1103; Maxlash, &#1082;&#1086;&#1090;&#1086;&#1088;&#1099;&#1081; &#1103;&#1074;&#1083;&#1103;&#1077;&#1090;&#1089;&#1103; &#1087;&#1086;&#1083;&#1085;&#1099;&#1084; &#1072;&#1085;&#1072;&#1083;&#1086;&#1075;&#1086;&#1084; &#1050;&#1072;&#1088;&#1077;&#1087;&#1088;&#1086;&#1089;&#1090;&#1072;, &#1085;&#1086; &#1080;&#1084;&#1077;&#1077;&#1090; &#1076;&#1088;&#1091;&#1075;&#1091;&#1102; &#1091;&#1087;&#1072;&#1082;&#1086;&#1074;&#1082;&#1091; &#1080; &#1087;&#1088;&#1086;&#1076;&#1072;&#1077;&#1090;&#1089;&#1103; &#1085;&#1077; &#1087;&#1086;&#1076; &#1088;&#1072;&#1089;&#1082;&#1088;&#1091;&#1095;&#1077;&#1085;&#1085;&#1099;&#1084; &#1073;&#1088;&#1077;&#1085;&#1076;&#1086;&#1084;, &#1095;&#1090;&#1086; &#1076;&#1072;&#1105;&#1090; &#1087;&#1088;&#1077;&#1082;&#1088;&#1072;&#1089;&#1085;&#1091;&#1102; &#1074;&#1086;&#1079;&#1084;&#1086;&#1078;&#1085;&#1086;&#1089;&#1090;&#1100; &#1089;&#1101;&#1082;&#1086;&#1085;&#1086;&#1084;&#1080;&#1090;&#1100;. <br /> <br />&#1056;&#1077;&#1079;&#1091;&#1083;&#1100;&#1090;&#1072;&#1090;&#1099; &#1087;&#1086;&#1089;&#1083;&#1077; &#1087;&#1088;&#1080;&#1084;&#1077;&#1085;&#1077;&#1085;&#1080;&#1103; &#1086;&#1096;&#1077;&#1083;&#1086;&#1084;&#1083;&#1103;&#1102;&#1097;&#1080;&#1077;! <br /> <br /><a href="http://i.imgur.com/kTZbqSD.jpg" target="_blank" rel="nofollow">http://i.imgur.com/kTZbqSD.jpg</a> <br /> <br />&#1053;&#1072;&#1096;&#1080; &#1094;&#1077;&#1085;&#1099; &#1089;&#1072;&#1084;&#1099;&#1077; &#1085;&#1080;&#1079;&#1082;&#1080;&#1077;, &#1089;&#1087;&#1077;&#1094;&#1080;&#1072;&#1083;&#1100;&#1085;&#1086; &#1087;&#1086; &#1089;&#1083;&#1091;&#1095;&#1072;&#1102; &#1090;&#1072;&#1082;&#1086;&#1075;&#1086; &#1087;&#1088;&#1072;&#1079;&#1076;&#1085;&#1080;&#1082;&#1072; &#1084;&#1099; &#1089;&#1085;&#1080;&#1079;&#1080;&#1083;&#1080; &#1094;&#1077;&#1085;&#1099; &#1085;&#1072; 50&#1088;&#1091;&#1073;. <br />&#1044;&#1086;&#1089;&#1090;&#1072;&#1074;&#1082;&#1072; &#1087;&#1086; &#1074;&#1089;&#1077;&#1081; &#1056;&#1054;&#1057;&#1057;&#1048;&#1048;, &#1076;&#1086;&#1089;&#1090;&#1072;&#1074;&#1082;&#1072; &#1087;&#1086; &#1052;&#1086;&#1089;&#1082;&#1074;&#1077; &#1080; &#1057;&#1072;&#1085;&#1082;&#1090;-&#1055;&#1077;&#1090;&#1077;&#1088;&#1073;&#1091;&#1088;&#1075;&#1091; &#1086;&#1089;&#1091;&#1097;&#1077;&#1089;&#1090;&#1074;&#1083;&#1103;&#1077;&#1090;&#1089;&#1103; &#1074; &#1076;&#1077;&#1085;&#1100; &#1079;&#1072;&#1082;&#1072;&#1079;&#1072;. <br /> <br />&#1055;&#1086;&#1076;&#1088;&#1086;&#1073;&#1085;&#1072;&#1103; &#1080;&#1085;&#1092;&#1086;&#1088;&#1084;&#1072;&#1094;&#1080;&#1103;: <a href="http://kareprost-maxlash.webs.com/" target="_blank" rel="nofollow">http://kareprost-maxlash.webs.com/</a> <br /> <br />&#1045;&#1097;&#1077; &#1088;&#1072;&#1079; &#1089; &#1085;&#1072;&#1089;&#1090;&#1091;&#1087;&#1072;&#1102;&#1097;&#1080;&#1084; &#1074;&#1072;&#1089; &#1087;&#1088;&#1072;&#1079;&#1076;&#1085;&#1080;&#1082;&#1086;&#1084; 8 &#1052;&#1040;&#1056;&#1058;&#1040;! &#1048; &#1089; &#1085;&#1072;&#1080;&#1083;&#1091;&#1095;&#1096;&#1080;&#1084;&#1080; &#1087;&#1086;&#1078;&#1077;&#1083;&#1072;&#1085;&#1080;&#1103;&#1084;&#1080;!]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 8 Marzec</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 8 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=102#p102</link>
<guid isPermaLink="false">102@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Wielki murzyn podszedł do stojącego w rogu sali stolika, odsunął krzesło i usiadł. Zaciągnął się dymem papierosowym. <br /><em>- Nazywam się Isaac. </em>- odpowiedział w końcu.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 17 Maj</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 17 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=101#p101</link>
<guid isPermaLink="false">101@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Do baru &quot;Złote Wybrzeże&quot; wkroczyło dwóch mężczyzn. Jeden z nich był wysoki i czarnoskóry. Odziany w zwyczajne szmaty. Tak jak każdy w tych czasach. Drugi osobnik wyróżniał się nieco. Może tym, że miał długi, skórzany płaszcz lub tym, że miał maskę przeciwgazową albo tym, że miał na sobie hełm z bardzo odległych czasów. Wszyscy jak zwykle przyglądali im się w milczeniu. Mastodon wraz ze swoim towarzyszem usiedli przy barze czekając aż barman podejdzie do nich. Czuli na sobie palące spojrzenia innych. Trochę to drażniło Mastodona. Zachowują się tak, jakby nigdy w życiu nie widzieli kogoś w masce. <em>W końcu nie powiedziałeś mi jak masz na imię...</em> Skierował te słowa do swojego nowego towarzysza.]]></description>
<pubDate>Sobota 15 Maj</pubDate>
<comments>Sobota 15 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Ulice</title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=100#p100</link>
<guid isPermaLink="false">100@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<em>- Czemu nie. </em>- stwierdził mężczyzna. Również spojrzał na obserwującą ich grupkę ludzi. <br /><em>- Nie zwracaj na nich uwagi. Wrócili pewnie dopiero co z platformy i szukają okazji do dania komuś w mordę. Chodź, &quot;Złote Wybrzeże&quot; to całkiem przyzwoita knajpa. </em>]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 14 Maj</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 14 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Ulice</title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=99#p99</link>
<guid isPermaLink="false">99@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<em>Coś słyszałem o tym, &quot;mieście&quot;.</em> Powiedział zakładając swoją broń na plecy. <em>Wiesz co? Może napijemy się czegoś? Ta ulica przestała mi odpowiadać.</em> Powiedział to, spoglądając się na grupkę mężczyzn która przypatrywała im się od dłuższego czasu.]]></description>
<pubDate>Czwartek 13 Maj</pubDate>
<comments>Czwartek 13 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Ulice</title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=98#p98</link>
<guid isPermaLink="false">98@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Duży murzyn uścisnął dłoń Mastodona. <br /><em>- Mastodon? Jak te prehistoryczne słonie? Tyle ze bez &quot;t&quot; na końcu... </em>- stwierdził. <em>- Mniejsza. Jestem z zachodu. Może słyszałeś to takim... hmmm... mieście, to chyba będzie najodpowiedniejsze słowo, Cytadela? </em>- zapytał.]]></description>
<pubDate>Âroda 12 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 12 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Ulice</title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=97#p97</link>
<guid isPermaLink="false">97@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<em>A skąd pochodzisz?</em> Spytał zaciekawiony Mastodon. Również rozejrzał się po ulicy. Twarze ludzi były ponure, smutne. Trudno się dziwić, skoro ich życie było zwykłym pyłem, stertą gruzu na ulicy. Ich jedynym celem było przeżycie. Stawali się powoli jak zwierzęta, każdy się stawał powoli zwierzęciem w tych paskudnych czasach. To zabawne, ale w roku 2155 ludzie powinni osiedlać się na innych planetach, stworzyć klucze które nigdy się nie gubią, systemy operacje bez żadnych błędów, lekarstwa na wszystkie choroby... A teraz, zwykła gruźlica może zabić, tak samo jest z zapaleniem płuc czy setką innych chorób które sto lat temu były uleczalne za pomocą jednej tabletki. To naprawdę dziwne, że zamiast iść naprzód, cofamy się. <em>Nie dziwie im się, zresztą... Ktoś zabija? Nie dziwie mu się. Ktoś się oddaje za kawałek chleba czy wody? Nie dziwie mu się. Ktoś popełnia samobójstwo? Nie dziwie mu się.</em> Dodał po czym podał rękę nieznajomemu i przedstawił się - <em>Mastodon.</em>]]></description>
<pubDate>Âroda 12 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 12 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Ulice</title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=96#p96</link>
<guid isPermaLink="false">96@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Mężczyzna przyjął alkohol i pociągnął zdrowy łyk. Oddał potem piersiówkę jej właścicielowi. <br /><em>- Tak się składa, że też nie jestem stąd. </em>- stwierdził po chwili. <em>- Ale od jakiegoś miesiąca tutaj przebywam. </em>- rozejrzał się nieco pogardliwie po ulicy. <em>- Tam skąd pochodzę jest lepiej. Przynajmniej ludzie mają jakiś cel, a nie taką pustą egzystencję jak ci tutaj. </em>]]></description>
<pubDate>Âroda 12 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 12 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=95#p95</link>
<guid isPermaLink="false">95@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- bhrrmm<br />Maska śmiesznie zabulgotała. Właściwie była to odpowiedź na pytanie. Osobnik wciąż stał i wpatrywał się na faceta obok. Ta chwila ciszy wydawała się wiecznością, gdy po kilku minutach&nbsp; Low odwrócił wzrok w stronę barmana.<br />- Ilę?- Zapytał pół szeptem wydając przy tym intrygujący, bulgoczący dźwięk, prawie że zagłuszający jego mowę. Czas zapłacić za drinka.]]></description>
<pubDate>Âroda 12 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 12 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Ulice</title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=94#p94</link>
<guid isPermaLink="false">94@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<em>Tak. Dzisiaj rano przybyłem do miasta.</em> Odparł podróżnik, jego głos był zniekształcony przez maskę. Zeskoczył z maski samochodu i skierował swe kroki w stronę łysego murzyna. Gdy był na wyciągnięcie ręki, zatrzymał się i odparł - <em>Nie, dzięki. Nie palę.</em> Ale, żeby nie wyjść na gbura, rozpiął trochę płaszcz i sięgnął do wewnętrznej kieszeni, po czym wyciągnął piersiówkę i podał ją czarnoskóremu mężczyźnie. <em>Czysta wódka. Żadne whisky czy rum.</em>]]></description>
<pubDate>Âroda 12 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 12 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Ulice</title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=93#p93</link>
<guid isPermaLink="false">93@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Mastodon usłyszał za sobą cichy trzask odpalanej zapalniczki. Gdy zamaskowany podróżnik odwrócił się by zobaczyć co jest źródłem tego dźwięku, zobaczył opierającego się o wrak samochodu mężczyznę. Był to pokaźnych rozmiarów łysy murzyn. Palił papierosa, co wyjaśniało odgłos zapalniczki. Widząc że Mastodon się na niego gapi wykrzywił wargi, co zapewne miało być w miarę przyjaznym uśmiechem. Wyglądało jednak, jakby zjadł wyjątkowo kwaśną cytrynę. Nastała chwila niezręcznej ciszy, w końcu jednak murzyn się odezwał. Wyciągnął przy tym paczkę fajek w kierunku zamaskowanego, częstując go. <br /><em>- Nie widziałem cię jeszcze w tym mieście. Nowy? </em>]]></description>
<pubDate>Âroda 12 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 12 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=92#p92</link>
<guid isPermaLink="false">92@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Jak w temacie.<br /><br /><a href="http://www.youtube.com/watch?v=1SR-rCjEnV4" target="_blank" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=1SR-rCjEnV4</a><br /><br /><br /><a href="http://www.youtube.com/user/mcskylinez#p/f/4/oEN_WOSAyPM" target="_blank" rel="nofollow">http://www.youtube.com/user/mcskylinez# &hellip; EN_WOSAyPM</a><br /><br /><a href="http://www.youtube.com/user/mcskylinez#p/f/f-all/2/8gRfqmknzE8" target="_blank" rel="nofollow">http://www.youtube.com/user/mcskylinez# &hellip; gRfqmknzE8</a>]]></description>
<pubDate>Âroda 12 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 12 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=91#p91</link>
<guid isPermaLink="false">91@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Gilad czekając na swoją wodę bębnił palcami po blacie i spoglądał jak goglooki się rozpakowuje by się napić, a później na powrót składa. Uśmiechnął się dyskretnie i przestał obserwować. Nagle jednak poczuł świdrujące spojrzenie na swoich plecach. No tak, mundur jak zwykle go zdradza. Zaczął rozglądać się wokół siebie aż natknął się na parę czerwonych lampek. A nie to oczy, cholera - starzeję się. A nie to gogle! Boże, muszę więcej myśleć. Ferguson posłał zamaskowanej personie przyjazny uśmiech i zachęcił gestem, by usiadła obok niego. Przedstawienie z piciem się skończyło, można się spokojnie odezwać.<br /><br />-<em>Mogę wiedzieć, dlaczego się na mnie gapisz?</em> - Rzucił rozbawiony.]]></description>
<pubDate>Wtorek 11 Maj</pubDate>
<comments>Wtorek 11 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=90#p90</link>
<guid isPermaLink="false">90@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Co racja to racja...<br />Oczekiwana widzów spełniły się, choć nie do końca. Lowar sięgną dłonią pod maskę, coś tam pstrykną i ściągną metalową część całości, łącznie z goglami. Twarz wciąż pozostawała pokryta, prócz okolic nosa. Tak więc widać już było blady, niewielki nos jegomości. Równie spokojnie sięgną pod kołnierz, coś tam poszperał i pociągną w górę odkrywając usta. Prawą dłonią wciąż przytrzymywał dolną część maski, lewą zaś sięgną po szklankę i po chwili wlał całą jej zawartość do buzi. Przełkną głośno po czym zwiną maskę z powrotem na twarz. Zapiął metalowe części, a gogle wkręcił w dziwne, czarne otwory okrywające oczodoły. To wszystko było tak samo dziwne jak i zwariowane.<br /><br />Low nie przejmował się resztą bandy przesiadującej w barze. Zainteresował go jednak nowo przybyły podróżnik w jakże ciekawym fartuchu. Mundurek zacny lecz i głupi uśmiech, kolejny wariat z pustkowi? Lowar obserwował go. Cały czas. Jego rażąco czerwone ślepia zapewne niepokoiły nieznajomego...]]></description>
<pubDate>Wtorek 11 Maj</pubDate>
<comments>Wtorek 11 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.byehost9.pun.pl/viewtopic.php?pid=89#p89</link>
<guid isPermaLink="false">89@http://www.byehost9.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Gilad przywdział swój najbardziej tępy wyraz twarzy i wszedł do knajpy. Uśmiechał się przy tym głupkowato i lekko utykał na prawą nogę. Ludzie rzadko zwracają uwagę na czubów. Jedyne co mogło przykuwać uwagę to przeklęty strój admirała, ale Ferguson nie potrafił się z nim rozstać ze względów praktycznych jak i merytorycznych. Bar wyglądał oczywiście strasznie - jak wszystko w dzisiejszych, parszywych czasach. Mężczyzna zamknął za sobą cicho drzwi i ze spuszczoną głową podreptał do baru. Ghul nie zrobił na nim wrażenia, uśmiechnął się doń przyjaźnie i usiadł sobie na barowym krzesełku. <br /><br />-<em>Prosiłbym o szklankę wody. Niekoniecznie pierwszej... &quot;wody&quot;...</em> - Zachichotał na ten kawał i zerknął niezręcznie na jegomościa w goglach. Nie powinno to wzbudzać zbytniej uwagi jako, że wszyscy na niego patrzyli. Ciekawe czego taka osoba jak on tutaj szuka? Ferguson wsadził rękę do kieszeni i wymacał banknot. Zawsze trzyma banknot o najmniejszym nominale. Papierek musiał być koniecznie wymięty i brudny. Im człowiek biedniej wygląda tym mniejsza szansa na rabunek. Po co kusić los?]]></description>
<pubDate>Wtorek 11 Maj</pubDate>
<comments>Wtorek 11 Maj</comments>
</item>
</channel>
</rss>
